poniedziałek, 28 października 2013

Rozdział 15

*Ana*
Moją uwagę zwróciła osoba leżąca na podłodze obok jakiś proszków. Śmiała się, gdy mnie zauważyła zapytała :
- Co? Zmieniłaś jednak zdanie?
-Nie, chcę Ci tylko powiedzieć ,że chłopaki nas zaprosili na jutro- odburknęłam, kiedy usłyszałam co mówi Nicki odwróciłam się gwałtownie .
-Ten lokowaty jest przystojny ... - i zaczęła się śmiać . Aż się we mnie zagotowało jak to usłyszałam , ale dlaczego ? Przecież z nim nie jestem ani nie jestem w nim zakochana . No właśnie nie jestem ? Dobre pytanie...
               ****************************************************
Rano.
Obudził mnie dźwięk pukania , niee raczej walenia w moje drzwi.
-Wejdź ! - krzyknęłam wkurzona tym , że mnie ten ktoś obudził. Ku mojemu zaskoczeniu to był Harry - Co ty .. co ty tu robisz ?
Byłam strasznie zdezorientowana.
-Nie przyjeżdżałyście , zaczęliśmy się martwić i my przyjechaliśmy do was -chwile przetwarzałam informacje aż w końcu wzięłam telefon do ręki. O cholera była 13.45 a umówiłam się z chłopakami na 13. Nawet się nie zorientowałam kiedy Harry leżał koło mnie.
-Co ty robisz ? -zapytałam lekko zdziwiona, ale strasznie szczęśliwa, bo wczoraj w nocy uświadomiłam sobie że ten facet mi się podoba.
-Tak się położyłem nie mogę ? -powiedział to tak jakby nie chciał słyszeć sprzeciwu.Właściwie  mi pasowało, ale sobie przypomniałam ,że chłopak powiedział że przyjechali.Czyli u mnie w domu była cała reszta . Chciałam wstać , ale Harry złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie.
-A ty dokąd? -zapytał.
-No do chłopaków... -powiedziałam , zdezorientowana jego poprzednim gestem.
- Poczekają... - nachylił się nade mną. Zniżył się trochę, bał się to zrobić. Przejęłam inicjatywę przyciągając go do siebie . Nie wierze całowałam się z nim. Całowałam się pierwszy raz i to do tego z Harrym. Robił to tak delikatnie , czułam się niesamowicie.

Kiedy chłopak się ode mnie odsunął, uśmiechnął się do mnie i powiedział to co cały czas chciałam usłyszeć.
-A wiesz ,że Cię kocham ? - i pocałował mnie ponownie tyle ,że krócej . Oderwałam go od siebie i powiedziałam.
-A wiesz ,że ja chyba Ciebie też - uśmiechnęłam się i przygryzłam dolną wargę. On też się uśmiechnął. I wtedy do mojego pokoju wparował Louis a my nadal leżeliśmy na moim łóżku. Jeszcze jakby tego było mało, Harry nadal był nade mną . Gdy Lou wbiegł do pokoju trochę się zawstydził .
-Sorry - wydukał i już miał wyjść kiedy go zatrzymałam.
-Nic się nie stało, Harry i tak już wychodził- uśmiechnęłam się do niego i powiedziałam Harremu na ucho- muszę się ubrać.
Kiedy chłopaki wyszli stanęłam przed szafą znowu z dylematem jak mam się ubrać. Padło na bluzę ombre niebiesko -białą z ludzikiem "mom please ",szare rurki . Czarne conversy ,szarą smerfetkę i jako dodatek wzięłam zegarek i słuchawki .
Zeszłam na dół. Zobaczyłam , że Nicki strasznie się przystawia do Harrego. Aż się we mnie zagotowało ... znowu. Chciałam jej pokazać , że Harry jest mój. Nie przemyślałam tego , bo przecież nikt tego nie wiedział tylko Louis. Podeszłam do kanapy gdzie siedział Harry i usiadłam mu na kolanach. On mnie objął i pocałował, teraz wiem co oznacza to przyjemne ciepło czy motylki w brzuchu. Gdy oderwaliśmy się od siebie zauważyłam ,że Liz i chłopaki są zdziwieni a Nicki strasznie wkurzona. O to mi chodziło. Louis krzyknął "gratulacje" a Liam i Niall zaczęli gwizdać.
-Dobra zbieramy się !- krzyknąl Zayn.Wszyscy się poderwali ,tylko Nicki wstała powoli cały czas patrząc się na mnie i Harrego. Coś mi sie wydaje ,że zrobiłam błąd pokazując jej ,że jestem z Harrym. Teraz pewnie będzie chciała się zemścić ...

3 komentarze:

  1. super <3
    przepraszam że tak długo nie komętowała<3
    obiecuje że się poprawie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. aa Boski<33 pisz szybko następny<33333333

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog tylko szkoda że rozdziały troche krótkie;) ale i tak świetny <3 czekam na nexta:*

    OdpowiedzUsuń